Czytaj…

 


 
1 – Niedziela – 04.01.2025
2 – Co przeczytasz w „Niedziela 01/2026”
3 – Co przeczytasz w „Gość Niedzielny 01/2026”
 


 
Druga Niedziela po Narodzeniu Pańskim
 

Czytanie pierwsze
(Syr 24,1-2.8-12)

Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu. Otwiera
swe usta na zgromadzeniu Najwyższego i ukazuje się dumnie przed Jego
potęgą. Wtedy przykazał mi Stwórca wszystkiego, Ten, co mnie stworzył,
wyznaczył mi mieszkanie i rzekł: W Jakubie rozbij namiot i w Izraelu
obejmij dziedzictwo! Przed wiekami, na samym początku mię stworzył i
już nigdy istnieć nie przestanę. W świętym Przybytku, w Jego
obecności, zaczęłam pełnić świętą służbę i przez to na Syjonie
mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w
Jeruzalem jest moja władza. Zapuściłam korzenie w sławnym narodzie, w
posiadłości Pana, w Jego dziedzictwie.

Psalm
(Ps 147,12-15.19-20)

REFREN: Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało

Chwal, Jerozolimo, Pana,
wysławiaj twego Boga, Syjonie.
Umacnia bowiem zawory bram twoich
i błogosławi synom twoim w tobie.

Zapewnia pokój twoim granicom
i wyborną pszenicą hojnie ciebie darzy.
Śle swe polecenia na krańce ziemi
i szybko mknie Jego słowo.

Oznajmił swoje słowo Jakubowi,
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów.
Nie oznajmił im swoich wyroków.

Czytanie drugie
(Ef 1,3-6.15-18)

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa;
który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach
niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem
świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z
miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa
Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej
łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. Przeto i ja, usłyszawszy o
waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych,
nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach.
[Proszę w nich], aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały,
dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego.
[Niech da] wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest
nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród
świętych.

Aklamacja (1 Tm 3,16)
Chrystus został ogłoszony narodom, znalazł wiarę w świecie, Jemu
chwała na wieki.

Ewangelia
(J 1,1-18)

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego
nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było
światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność
jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu
było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o
światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on
światłością, lecz /posłanym/, aby zaświadczyć o światłości. Była
światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat
przychodzi. Na świecie było /Słowo/, a świat stał się przez Nie, lecz
świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie
przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się
stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z
krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A
Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego
chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i
prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: Ten był, o
którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie
godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Z Jego pełności wszyscyśmy
otrzymali – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez
Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt
nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o
Nim/ pouczył.

Komentarz
„W Jakubie rozbij namiot, w Izraelu obejmij dziedzictwo”.
Nieustannie wraca się w doświadczeniu Biblijnym do wyjścia z Egiptu, do
przejścia pustyni, do Bożej opieki, do Namiotu Spotkania. Jakże inaczej
konfrontuje się to słowo, kiedy sięga się po dosłowne tłumaczenie:
„Słowo stało się ciałem i rozbiło namiot pomiędzy nami”.
Jezus pielgrzym, Ten, w którego ranach jest dla nas uzdrowienie, zaprasza
nas, abyśmy się narodzili do życia z wiary. I to jest też niezwykły
sens tego przepięknego hymnu o Logosie, o Słowie. Abyśmy się stali
dziećmi Bożymi, którzy wierzą w imię Jezusa, „którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.
Rodzić się z Boga i rodzić innych dla Boga – to jest niezwykłe
doświadczenie, patrzeć, jak ktoś rodzi się dla Boga na naszych oczach.
I to jest wyzwanie do mojego i Twojego nawrócenia.
ks. Wenancjusz Zmuda


 

Jak Chrystus objawił się światu
Sprawa mędrców była pierwszym sygnałem, że Bóg wysłał na świat swojego Syna do wszystkich ludzi, także do pogan.

Kolejny rok, kolejna szansa
Zapewne czeka nas sporo wyzwań, ale z pomocą dobrego Boga poradzimy sobie. Niech więc On obdarzy nas radością i wewnętrznym pokojem.

Fenomen Orszaków
Tegoroczny 18. już Orszak Trzech Króli przejdzie przez ponad 900 polskich miast.

Mała wspólnota z wielką historią
Gdy w 1925 r. obchodzono w Turcji 1600. rocznicę pierwszego w historii chrześcijaństwa i Kościoła soboru powszechnego w Nicei, właśnie rodziła się Republika Turcji. Sto lat później rocznicę soboru uświetnił swoją obecnością Leon XIV.

Dobra Nowina w internecie
Niezbędny na co dzień i od święta. Przybliża do Boga, porządkuje życie, wskazuje cel.

Świeży start
Nowy Rok. Z jednej strony to tylko data, z drugiej – okazja do pewnych przemyśleń czy postanowień.

W bardzo starym kinie
Mija właśnie kolejna okrągła rocznica powstania kinematografii. I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od… konia.

Reforma? Bez paniki
Wraz z nadejściem nowego roku czeka nas szereg zmian w polskiej ortografii.

Rok wojny, zmian i nadziei
Kolejny rok rosyjskiej agresji na Ukrainę, nieudane próby rozmów pokojowych, cierpienia Palestyńczyków w Strefie Gazy po atakach Izraela, bierna prezydencja Polski w UE, ostra kampania i wybory prezydenckie, które wygrał Karol Nawrocki, kandydat prawicy. Rok 2025 znów naznaczyły na świecie konflikty, ale i nadzieja.

Ile waży… zmarnowane świąteczne jedzenie?
Między 23 a 30 grudnia 83% Polaków wyrzuciło na śmieci olbrzymią ilość żywności – aż 61,7 tys. t.

Czytamy Leona XIV
Jeśli pokój nie jest rzeczywistością, której doświadczamy i którą należy chronić i pielęgnować, to w życiu domowym i publicznym rozprzestrzenia się agresja.

Pokój istnieje, chce w nas zamieszkiwać, ma łagodną moc oświecania i poszerzania rozumu, opiera się przemocy i ją pokonuje. Pokój ma tchnienie wieczności (…). Kiedy traktujemy pokój jako odległy ideał, w końcu nie uznajemy za skandaliczne, że można mu zaprzeczyć, a nawet prowadzić wojnę, żeby go osiągnąć. Wydaje się, że brakuje właściwych idei, wyważonych słów, umiejętności powiedzenia, że pokój jest blisko. Jeśli pokój nie jest rzeczywistością, której doświadczamy i którą należy chronić i pielęgnować, to w życiu domowym i publicznym rozprzestrzenia się agresja. W relacjach między obywatelami a rządzącymi dochodzi do sytuacji, w której za winę uznaje się fakt, iż nie przygotowuje się dostatecznie do wojny, do reagowania na ataki, do odpowiadania na przemoc. Wykraczając znacznie poza zasadę uprawnionej obrony, na płaszczyźnie politycznej taka logika konfrontacyjna jest najbardziej aktualnym czynnikiem w globalnej destabilizacji, która z każdym dniem nabiera większej dramatyczności i nieprzewidywalności. Nieprzypadkowo powtarzające się apele o zwiększenie wydatków na cele wojskowe i wynikające z tego decyzje są przez wielu rządzących usprawiedliwiane rzekomym zagrożeniem ze strony innych. W istocie odstraszająca siła potęgi militarnej, a w szczególności odstraszanie nuklearne, wyraża irracjonalność relacji między narodami opartej nie na prawie, sprawiedliwości i zaufaniu, lecz na strachu i dominacji siły. (…)

Dlaczego podejmujemy postanowienia duchowe?
Historyczne odkrycie w Kłodzku
Podczas prac archeologicznych przeprowadzonych w krypcie tamtejszej kolegiaty znalezono szczątki Arnoszta z Pardubic – słynnego, pierwszego arcybiskupa Pragi, który prawdopodobnie pochodził z Kłodzka.

Niedziela szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem)

Serce dla Inki
Ofiara, nawet ta zapomniana i zdeptana przez kłamstwo, ma moc zmartwychwstania w pamięci narodu – podkreślił w słowie Bożym ks. Tadeusz Itrych.

Naród, który traci pamięć o swych bohaterach umiera. Znamy doskonale tę prawdę, która formuje nasze życie patriotyczne.

Kształtowaniu tej postawy służą liczne inicjatywy, które przypominają niezłomne postacie naszej historii. Do nich bez wątpienia należy Danuta Siedzikówna ps. „Inka”, która została doceniona w Sanktuarium bł. kard. Stefana Wyszyńskiego w Kobylance.

Formacja – rzecz ważna
Szczecin Prócz braterskiego spotkania tej rozproszonej z racji charakteru posługi wspólnoty, była to również okazja do zapoznania się z przesłaniem nowego programu duszpasterskiego Kościoła katolickiego w Polsce na rok 2025/2026.

Przyjmował tych, którzy szukali nadziei
Sprawując sakrament pokuty, nasz błogosławiony był dla niezliczonych wiernych szafarzem pojednania i przebaczenia – powiedział w homilii kard. Semeraro.

Warto spojrzeć na tych, którzy widzieli Boga w potrzebujących. W ubiegłym roku, w przededniu Jubileuszu Ubogich, do tego grona dołączyła kolejna postać ks. Carmelo De Palma.

Niestrudzony w posłudze
Ksiądz Carmelo De Palma urodził się w Bari 27 stycznia 1876 r. Pochodził z niezamożnej rodziny. Gdy miał 5 lat zmarli jego rodzice. Już w wieku 10 lat wstąpił do seminarium św. Mikołaja, a następnie studiował teologię w Neapolu. Święcenia kapłańskie przyjął w Neapolu w 1898 r.


 

Człowiek – gatunek na wymarciu
Młodzi uwierzyli,że ideał małżeństwa przedstawiany przez Kościół, a polegający na traceniu własnego życia dla drugiego, jest jednostką chorobową.

Chociaż ostatnie Boże Narodzenie było mroźne, to zima klimatyczna od iluś już lat jest w odwrocie. Starsi mówią z nostalgią, że zim takich jak kiedyś to już dzisiaj nie ma. Nie ma tej klimatycznej, za to demograficzna zima zaatakowała z całą siłą. I bije kolejne rekordy. Wskaźnik dzietności w Polsce spadł do najniższego poziomu, od kiedy prowadzone są takie badania: 1,1 dziecka na kobietę – jak podaje GUS w raporcie za 2024 rok. Wynik w roku 2025 będzie dobijał zapewne do jedynki. Aż trudno uwierzyć, że gorzej niż w Polsce jest tylko w Chile i w Korei Południowej. Tak, Polska jest na samym dnie, gdy chodzi o przyrost naturalny.Może nadmiernie nie trzeba przejmować się tym zjawiskiem. Niektórzy ekolodzy mogą mieć nawet z tego powodu dużo radości. Jeżeli liczba ludności Polski w roku 2060 spadnie z obecnych około 38 milionów do 28 milionów, jak przewidują oficjalne scenariusze, to pojawi się więcej miejsca dla zwierząt. Opuszczone wioski i miasteczka w pierwszej kolejności zajmą dziki, a potem może sarny, jelenie i cała masa ptactwa. W ten sposób marzenie człowieka o powrocie do raju i natury szybko zacznie się spełniać. Oczywiście jest w moich słowach tylko gorzka ironia. Ta droga do żadnego raju nie prowadzi. Co więcej, gwałtownie spadająca liczba rodzących się dzieci ewidentnie pokazuje jakąś chorobę. Co to za choroba? I dlaczego tak mocno – przypomnę, gorzej niż w Polsce jest tylko w Chile i Korei Południowej – choroba ta zaatakowała Polskę, kraj przecież bardzo katolicki? Bo mogłoby się wydawać, że wiara katolicka bezwzględnie afirmująca życie ludzkie będzie skuteczną zaporą przed rekordowo niską dzietnością. Jak widać, tak się jednak nie dzieje.Jedno jest pewne, demograficzna zima jest w pierwszej kolejności chorobą duszy. I z tego powodu niewiele pomogą programy typu 500+ czy 800+, czy 40 tys. zł na pierwszego potomka, 60 tys. zł na kolejnego itd., o czym mówią eksperci cytowani również w „Gościu” (s. 18–22). Gdyby liczba posiadanych dzieci zależała od zamożności, to w naszym kraju powinno się ich rodzić najwięcej w historii. Nigdy wcześniej Polska nie była tak bogata jak obecnie, oczywiście statystycznie rzecz ujmując. Nie o pieniądze jednak tu chodzi, a przynajmniej nie w pierwszej kolejności. Młodzi uwierzyli, na własną zresztą zgubę i nieszczęście, że ideał małżeństwa przedstawiany przez Kościół, a polegający na oddawaniu siebie drugiemu, jest jednostką chorobową. Ten chrześcijański ideał stał się dla wielu psychologów, ale też dla współczesnej kultury „siedliskiem patologii”, jak zauważa Konstanty Pilawa (s. 52–54). Wydaje się, że z choroby demograficznej zimy może nas wyleczyć tylko Kościół, żadne programy, choć oczywiście lepiej mieć 800+ niż nie mieć. Ale Kościół musi mieć odwagę jeszcze dobitniej mówić o tym, że ideał życia polega na jego traceniu. A ogromnie dużo życia i zdrowia muszą stracić rodzice, żeby wychować jedno dziecko, a co dopiero więcej. Aż trudno czasem pojąć, skąd oni mają na to siły. Bez powrotu do chrześcijańskich ideałów nie da się pokonać demograficznej zimy. Rola Kościoła i jego nauki jest absolutnie pierwszoplanowa. Czy gdzieś w tle nie pobrzmiewają słowa Jezusa: „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z Mego powodu, znajdzie je” (Mt 16,25)? Edukacja zdrowotna minister Barbary Nowackiej na pewno tego nie nauczy.I jeszcze słowo wsparcia dla tych małżonków, którzy bardzo chcieliby zostać rodzicami, a z różnych zdrowotnych powodów tak się nie dzieje. Za nich jako Kościół powinniśmy się nieustannie modlić.

Zanim będzie za późno… Polska nad demograficzną przepaścią
Wskaźnik dzietności w Polsce spadł do najniższego poziomu, od kiedy prowadzone są takie zestawienia: 1,1 dziecka na kobietę. Gorzej niż w Polsce jest tylko w Chile i w Korei Południowej.

Do końca XXI wieku liczba Polaków może zmniejszyć się nawet do 19 mln. Czy jako naród jesteśmy skazani na wymarcie?
Dlaczego w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci – wyjaśnia Michał Kot, ekspert w zakresie demografii.

Czy katolik musi być pacyfistą?
Czy nakaz miłości nieprzyjaciół, nauka o nadstawianiu drugiego policzka i obowiązek przebaczania prowadzą do naiwnego pacyfizmu? Nie!

„Gwiazda Betlejemska” Edwarda Burne-Jonesa
Mędrcy ze Wschodu dotarli do Betlejem i kolejno ofiarowują swe dary małemu Jezusowi.

Pompejanka – modlitwa nie do odparcia?
Proszę o pomoc w zrozumieniu idei Nowenny Pompejańskiej, często określanej jako „modlitwa nie do odparcia”. Dlaczego istotą tej nowenny jest wyłącznie Różaniec – trzy części każdego dnia? Dlaczego nie może to być np. codzienna adoracja, lektura Pisma Świętego czy spełnienie jakiegoś uczynku miłosierdzia? Gabriela

Po co Bóg stał się człowiekiem? Rozmowa z o. Cyprianem Klahsem o tajemnicy Wcielenia
– Bóg się zakochał w swoim stworzeniu, a szczególnie zakochał się w człowieku. Dlatego chciał stać się mu bliski – mówi o. Cyprian Klahs, dominikanin.

Imię Jezus – słowo, które przynosi ocalenie
Imię Pańskie przynosi ocalenie. Nie używaj go bezmyślnie.

Bardzo proste życie brata Wawrzyńca – ulubionego autora papieża
„Gdyby i do piekła Bóg mnie wtrącił, tobym się czuł szczęśliwym, albowiem Bóg byłby przy mnie i piekło by w raj obrócił” – notował przed śmiercią ten kucharz i szewc. Ukochany autor Leona XIV.

Rozpoczyna się rok ważnych rocznic. Wiele tych dat będzie wykorzystywanych w naszych bieżących sporach
Historia jest i będzie wykorzystywana w bieżących sporach.

Ona jest prawniczką, on menadżerem, mają trójkę dzieci, kupili dom… z kaplicą Królowej Polski. Wyremontowana służy mieszkańcom wsi
Zaczęło się od wizyty u znajomych. Przyjechali do nich na kawę, a wyjechali z decyzją kupienia Kaplicy pw. NMP Królowej Polski.

„To najlepsze, co mnie w życiu spotkało”. Rybnik prekursorem co-housingu dla seniorów
Rybnik znalazł receptę na samotność seniorów.

„Onko Story” – wyjątkowy cykl audycji w polskim eterze, pokazujący, że rak to nie wyrok
– Kiedy widać wkoło ludzi, którym zależy na moim wyzdrowieniu, jest po prostu lżej – mówi jedna z bohaterek audycji „Onko Story”.

Samotny jak 30-latek. W ciągu ostatniej dekady liczba jednoosobowych gospodarstw w Polsce wzrosła o milion
Coraz więcej młodych dorosłych żyje dziś samotnie, choć rzadko traktuje to jako świadomy wybór. W czym tkwi problem?

Biskup z Etiopii dla „Gościa”: Ludobójstwo wciąż trwa. Jedna trzecia mojej diecezji jest nadal okupowana
O ludobójstwie w Tigraju oraz znaczeniu prawdy w procesie pojednania mówi bp Abune Tesfaselassie Medhin.

Prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Moim obowiązkiem jako prezydenta Polski jest mówić głosem Polaków
O wetach, postkomunizmie i nowym otwarciu na Ukrainę mówi prezydent Karol Nawrocki.

Wojciech Kass dla „Gościa”: Słowa dziś nie są narzędziem refleksji, rzetelnej wiedzy, lecz informacji, którą da się dowolnie manipulować
O poecie w drodze, płaceniu za pisanie i nagrodzie ks. Jana Twardowskiego mówi Wojciech Kass.

„Teresa postanawia żyć”. Powieść Małgorzaty Lis uczy zgody na to, że nie zawsze musimy mieć rację
W najnowszej książce z cyklu „Opowieści z wiary” Małgorzata Lis porusza temat sprawowania przez rodziców ciągłej kontroli nad dorosłymi dziećmi.

Żydzi z probostwa, czyli historia ks. Marcelego Godlewskiego, który dał schronienie mieszkańcom getta
„Pokój na czas niepokoju” to niezwykła historia proboszcza, którego kościół znalazł się w granicach utworzonego w 1940 roku getta.

Matka Boża z Guadalupe
Film Santiago Parra, który miał właśnie premierę na VOD, to kameralny, zrealizowany skromnymi środkami dramat nakręcony w 475. rocznicę objawień w Guadalupe.

Prasowy król II RP. Fascynująca biografia Mariana Dąbrowskiego
Warto wybrać się w literacką podróż do nieistniejącego już świata dawnej prasy, minionych marzeń, namiętności i wielkiego biznesu. A może nie do końca minionych?

Opolska katedra po latach renowacji – od krypty ofiar dżumy po cudowny obraz Matki Bożej Opolskiej
Katedra w Opolu została 20 grudnia otwarta po trwającym ponad trzy lata remoncie. Robotnicy m.in. skuli większość tynków i odsłonili oryginalne, czerwone, gotyckie cegły. Świątynia zyskała też nową posadzkę z przeszklonymi fragmentami.

Dar komuny
„Świeckie państwo” akceptuje symbole świąteczne, o ile nie mówią, co to za święta.

<strong>Śmiało budzić Obecność
Objawienie Imienia Jezus jest ściśle związane ze zbawieniem, które Bóg ofiaruje człowiekowi w swoim Synu.

Niecała nieprawda
Aby mieć pełny obraz, warto zajrzeć na drugą stronę barykady.

Dokąd zmierzamy?
Zawsze trudno wybierać przyszłość, bo jej nie znamy, ale na pewno znamy przeszłość. Bylebyśmy chcieli i umieli pamiętać.

Jan Nepomucen Neumann – święty na dzisiejsze czasy
Rozpoczynał od zera, a w chwili jego śmierci młodzi uczyli się w niemal dwustu placówkach.

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.