Czytania

 


 

1 – Niedziela – 19.04.2026

2 – Co przeczytasz w „Niedziela 16/2026”

3 – Co przeczytasz w „Gość Niedzielny 16/2026”

 


 
Trzecia Niedziela Wielkanocna
 

Czytanie pierwsze
(Dz 2, 14. 22b-32)

W dniu Pięćdziesiątnicy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił
donośnym
głosem: „Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jeruzalem,
przyjmijcie do
wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów! Jezusa Nazarejczyka,
Męża, którego
posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami,
jakich Bóg
przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z
woli,
postanowienia i przewidzenia Boga został wydany, przybiliście rękami
bezbożnych do
krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci,
gdyż niemożliwe
było, aby ona panowała nad Nim, bo Dawid mówi o Nim: „Miałem Pana
zawsze przed
oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachwiał. Dlatego
ucieszyło się
moje serce i rozradował się mój język, także i moje ciało spoczywać
będzie w
nadziei, że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu
Twemu ulec
rozkładowi. Dałeś mi poznać drogi życia i napełnisz mnie radością
przed obliczem
Twoim”. Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha
Dawid umarł i został
pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy.
Więc jako
prorok, który wiedział, że Bóg przysiągł mu uroczyście, iż jego
Potomek zasiądzie na
jego tronie, widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie
Mesjasza, że ani
nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi. Tego
właśnie
Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami”.

Psalm
(Ps 16 (15), 1b-2a i 5. 7-8. 9-10. 11)

REFREN: Ukaż nam, Panie, Twoją ścieżkę życia

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie,
mówię do Pana: „Ty jesteś Panem moim”.
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię radości przy Tobie
i wieczne szczęście
po Twojej prawicy.

Czytanie drugie
(1 P 1, 17-21)

Bracia: Jeżeli Ojcem nazywacie Tego, który bez względu na osoby sądzi
każdego według
uczynków, to w bojaźni spędzajcie czas swojego pobytu na obczyźnie.
Wiecie bowiem,
że z odziedziczonego po przodkach waszego złego postępowania
zostaliście wykupieni
nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią
Chrystusa, jako
baranka niepokalanego i bez zmazy. On był wprawdzie przewidziany przed
stworzeniem
świata, dopiero jednak w ostatnich czasach objawił się ze względu na
was. Wy przez
Niego uwierzyliście w Boga, który wskrzesił Go z martwych i udzielił Mu
chwały, tak
że wiara wasza i nadzieja są skierowane ku Bogu.

Aklamacja
(Łk 24, 32)

Panie Jezu, daj nam zrozumieć Pisma niech pała nasze serce, gdy do nas
mówisz.

Ewangelia
(Łk 24, 13-35)

W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi,
zwanej Emaus,
oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą
o tym
wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą,
sam Jezus
przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby
przesłonięte, tak że Go nie
poznali. On zaś ich zapytał: „Cóż to za rozmowy prowadzicie z
sobą w drodze?”
Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu:
„Ty jesteś
chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam
w tych
dniach stało”. Zapytał ich: „Cóż takiego?” Odpowiedzieli
Mu: „To, co się stało z
Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie
wobec Boga i
całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i
ukrzyżowali. A
my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po
tym wszystkim
dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z
naszych kobiet
przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała,
wróciły i
opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On
żyje. Poszli
niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety
opowiadały, ale
Jego nie widzieli”. Na to On rzekł do nich: „O, nierozumni, jak
nieskore są wasze
serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie
miał tego
cierpieć, aby wejść do swej chwały?” I zaczynając od Mojżesza,
poprzez wszystkich
proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego.
Tak
przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakby miał
iść dalej. Lecz
przymusili Go, mówiąc: „Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi
i dzień się już
nachylił”. Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi
miejsce u stołu,
wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im.
Wtedy otworzyły się im
oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą:
„Czy serce nie
pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam
wyjaśniał?” W tej samej
godzinie zabrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych
Jedenastu, a z
nimi innych, którzy im oznajmili: Komentarz
Niedziela biblijna, Niedziela Słowa, kiedy Pan przyszedł do apostoła
Tomasza, kiedy Tomasz wyznał: . To jest też
to doświadczenie, że Jezus szuka uczniów, znajduje i towarzyszy im. O
tym opowiada historia drogi do Emaus. To jest piękny tekst na Niedzielę
Biblijną. On się kończy finalnie w Wieczerniku, kiedy Jezus daje uczniom
łaskę rozumienia Pisma, ale nim to nastąpi, dołącza do Kleofasa i do
jego bezimiennego towarzysza. Pod bezimiennym każdy z nas może odnaleźć
siebie samego. Idziemy do Emaus. Co ciekawe, ciągle trwa dyskusja, gdzie
to Emaus biblijne się znajduje – czy to jest 60 stadiów, jak jest w
tekście, czy też 160 stadiów? Czy to jest około 11 kilometrów, czy to
będzie koło 30? Jest kilka lokalizacji, ale można powiedzieć, że Emaus
to jest także coś na mapie naszego serca, gdzie mamy szansę spotkać
Jezusa, który nam towarzyszy. Euzebiusz z Cezarei mówił, że Emaus to
była rodzinna miejscowość Kleofasa. Kleofas jest bardzo dobrze
poinformowany, wiele wie. Wie o Jezusie ukrzyżowanym, wie o pustym grobie,
wie o niewiastach, wie o tym, że Zmartwychwstały się ukazuje, a mimo to
ucieka z Jerozolimy. Ewakuuje się, bo nie zrealizowały się jego plany
mesjańskie. Myśmy się spodziewali, a Pan Bóg poprowadził zupełnie
inny plan. I można powiedzieć, że ta historia drogi do Emaus, to jest
historia podróży nie tylko tej mierzonej ilością pokonanych
kilometrów, ale to jest także wędrówka przez Pisma, żeby doświadczyć
Jezusa – zapowiadanego Mesjasza, Jezusa zapowiadanego proroka, Jezusa,
który w Pismach się objawia. Żeby także mieć łaskę i dar rozpoznać
Go po łamaniu chleba. On zniknął z oczu uczniów, co nie znaczy, że
przestał być obecny. I przeżywając każdą Eucharystię, uczymy się
tej wędrówki przez Pisma, uczymy się rozpoznawać Pana po łamaniu
chleba. To On do nas dołącza, często utrudzonych życiem, utrudzonych
doświadczeniami ostatnich dni. Przychodzi, żeby umocnić w nas nadzieję,
umocnić wiarę, umocnić naszą zdolność kochania.
ks. Wenancjusz Zmuda


 

Języki, gwary i jedno Słowo
By Dobra Nowina trafiła do słuchaczy, musi być dla nich zrozumiała, a zrozumiałe jest to, co nam najbliższe. Taki jest cel tłumaczeń biblijnych na języki lokalne i gwary.

Słowa naprawdę mają moc
To były mocne, zdecydowane i przejmujące słowa: „Zatrzymajcie się! Przyszedł czas na pokój! Zasiądźcie przy stołach dialogu i mediacji, nie przy stołach, przy których planuje się zbrojenia i podejmuje decyzje o śmierci!” – zaapelował Leon XIV 11 kwietnia podczas czuwania w intencji pokoju (Czytamy Leona, s. 16). Słowa stanowcze, bo świat po raz kolejny znalazł się w krytycznym momencie. Bo na czele ze swymi przywódcami znowu zapomina, że wojny, konflikty, odwety zawsze zabierają ludziom życie, zawsze rujnują, sprowadzają biedę i nieszczęście. Wojna dzieli, przemoc niszczy, a bałwochwalstwo – które uprawiają niektórzy, czcząc idee i polityków – odbiera rozum, zaślepia – przypomniał Leon XIV. I dodał: „Wystarczy odrobina wiary, okruszyna wiary, najdrożsi, aby wspólnie stawić czoła tej dramatycznej godzinie dziejów”.

Kościół z racji misji, którą pełni, nie może pozostawać niemy i obojętny na aktualne wydarzenia. A to oznacza, że nie tylko ma wygłaszać apele, ale i konkretnie działać na rzecz pokoju. Kościół nigdy nie może się z tego obowiązku zwolnić, nawet gdy zarzucają mu, że wtrąca się w nie swoje sprawy, że myśli zbyt idealistycznie, bo „jest oderwany od rzeczywistości”.

Słowo Boże po kaszubsku
Biblia w języku kaszubskim to dzieło, które łączy troskę o duchowość i tożsamość kulturową. Ojciec Adam R. Sikora, franciszkanin, autor tego wyjątkowego przekładu, dzieli się z Niedzielą refleksjami nad tym, jak słowo Boże może zabrzmieć w języku mniejszości.

Od zawsze obowiązuje w Kościele?
Dekalog jest niezmiennym elementem Bożego objawienia, które pozostaje źródłem odpowiedzi na najważniejsze pytania ludzi wszystkich epok.

Angola silna powołaniami
Angolczycy są dumni ze swojego Kościoła i młodego państwa, które jest bogate w surowce naturalne i ma duży potencjał rozwojowy – mówi abp Kryspin Dubiel, nuncjusz apostolski w Angoli, która z radością oczekuje na pielgrzymkę Leona XIV.

Ile Franciszka w Leonie
W tym roku przypada 1. rocznica śmierci papieża Franciszka i 1. rocznica wyboru papieża Leona XIV. O tym, na ile Leon XIV kontynuuje pontyfikat Franciszka, mówi ks. Leszek Gęsiak, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Dziesięciu z Pawiaka
Po nocy z 23 na 24 kwietnia 1906 r. rosyjski aparat terroru stał się pośmiewiskiem. A wszystko za sprawą bezprecedensowej akcji PPS.

Czytamy Leona XIV
Zatrzymajcie się! Przyszedł czas na pokój! Zasiądźcie przy stołach dialogu i mediacji, nie przy stołach, przy których planuje się zbrojenia i podejmuje decyzje o śmierci!

Wojna dzieli, nadzieja jednoczy. Przemoc depcze, miłość podnosi. Bałwochwalstwo zaślepia, Bóg żywy oświeca. Wystarczy odrobina wiary, okruszyna wiary, najdrożsi, aby wspólnie (…) stawić czoła tej dramatycznej godzinie dziejów. Modlitwa bowiem nie jest schronieniem, by uchylić się od odpowiedzialności; nie jest środkiem znieczulającym, który pozwala uniknąć bólu wywołanego przez tyle niesprawiedliwości. Jest natomiast najbardziej bezinteresowną, powszechną i wstrząsającą odpowiedzią na śmierć (…). W każdym z nas, w każdym człowieku, wewnętrzny Nauczyciel uczy pokoju, przynagla do spotkania, pobudza do wznoszenia błagania. Podnieśmy więc wzrok! Powstańmy z ruin! Nic nie może zamknąć nas w losie rzekomo już przesądzonym, nawet w tym świecie, w którym zdaje się, że nie wystarcza już grobów, bo wciąż na nowo krzyżuje się i unicestwia życie – bez prawa i bez litości.

Zrozumieć Pisma
Spośród Ewangelistów jedynie św. Łukasz szczegółowo opisuje spotkanie Jezusa Zmartwychwstałego z uczniami, którzy byli w drodze do Emaus. Uczniowie szli smutni i rozgoryczeni, a kiedy dołączył do nich Jezus, niestety, nie rozpoznali Go. Byli smutni i zawiedzeni wydarzeniami, które nastąpiły w Jerozolimie. Jak bowiem tłumaczyli Nieznajomemu, w swoim Mistrzu ulokowali nadzieje na wyzwolenie Izraela, ale arcykapłani i przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. Tak wyrażony żal stał się dla Zmartwychwstałego pretekstem do tego, by wyjaśnić im sens wszystkiego, co powiedzieli prorocy: „i zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego” (Łk 24, 27).

Papież jedności
Święty Leon IX, a właściwie Bruno z Egisheim-Dagsburg, urodził się w Alzacji, w rodzinie szlacheckiej, wychowywał się jednak pod opieką Bertolda, biskupa Toul, gdzie dojrzewał intelektualnie i duchowo. Po święceniach kapłańskich został kapelanem cesarza Konrada II, a wkrótce też biskupem Toul. Był pasterzem bliskim ludziom, słynął z gorliwości.

Papieski plan na życie
Wydaje się, że o św. Janie Pawle II powiedziano już wszystko. A jednak wciąż powracają pytania najważniejsze. Skąd brała się jego duchowa siła? Co nadawało jedność jego życiu, myśleniu i działaniu? Odpowiada na nie film Maryja. Matka papieża.

Pamięć nie na sprzedaż Ocal historię z Archiwum Pełnym Pamięci!
Instytut Pamięci Narodowej zaprasza na wyjątkową wystawę „Pamięć nie na sprzedaż”. Ekspozycja, przygotowana przez Archiwum IPN, to nie tylko lekcja historii, ale przede wszystkim manifest przeciwko nielegalnemu obrotowi narodowym dziedzictwem.

Niedziela szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem)

Wapnickie baranki
W szkolnym konkursie plastycznym „Baranek wielkanocny” w tym roku wzięło udział ponad trzydzieścioro uczniów.

Przed promocją
Szczecin Od października ub.r. w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym trwa kolejny już kurs przygotowawczy dla kandydatów do posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej.

Spotkanie posługujących
Diakonia to taka mała wspólnota w dużej wspólnocie, która stara się wspierać nawzajem, by pomagać w jakimś bardzo określonym celu – mówi ks. Wojciech Koladyński.


 

Mocny głos kapitana Glovera
Do zbawienia potrzebna jest katolicka opinia publiczna.
Astronauci z misji Artemis II w czasie przelotu obok Księżyca osiągnęli największą odległość od Ziemi, na jaką oddalił się człowiek, wynoszącą 406 771 kilometrów. Byli bardzo daleko od Ziemi, a pomimo tego, a może właśnie dlatego, ich głos był mocno słyszalny. Aby okrążyć Księżyc, astronauci musieli wlecieć w pustkę komunikacyjną, która trwała około 40 minut. Przed zerwaniem łączności pilot Victor Glover, powodowany może jakimś szczególnym wzruszeniem, zwrócił się z pobożnym przesłaniem: „A kiedy zbliżamy się do punktu najbliższego Księżycowi i jednocześnie najdalszego od Ziemi, odkrywając tajemnice kosmosu, chciałbym przypomnieć o jednej z najważniejszych tajemnic na Ziemi – o miłości.

Życie dla Prawdy. Vittorio Messori uczył, że wiara zaczyna się nie od pewności, lecz od uczciwych pytań
W ostatni Wielki Piątek zmarł Vittorio Messori – dziennikarz, pisarz, niezwykły apologeta. Wzrastał w środowisku nastawionym wrogo do religii. Mając 23 lata, odkrył wiarę katolicką, stał się jej głosicielem i obrońcą wśród sceptyków.

Wróżba zwycięstwa
Tarcza „wróżebna” Jana III Sobieskiego autor nieznany, żelazo złocone i srebrzone, brąz złocony, Mediolan (?), 1560–1580 Muzeum Książąt Czartoryskich, oddział Muzeum Narodowego, Kraków

„Pielgrzymi w Emaus” na płótnie Tannera
Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Łk 24,30

Duch wieje w Ameryce
Coś zaskakującego, ale wspaniałego dzieje się w USA.
Rośnie zaangażowanie w życie Kościoła, zwłaszcza wśród młodych – informuje portal National Catholic Register. Mocno wzrosła frekwencja podczas spotkań modlitewnych czy rekolekcji i liczba przystępujących do sakramentu pokuty. Co ciekawe, zjawisko to widać szczególnie na „obrzeżach” Kościoła instytucjonalnego,

Święty król Węgier
Władysław I z rodu Arpadów 25 kwietnia 1077 r. został królem Węgier.

Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
Z zachwytem i zazdrością słuchamy o kilkudziesięciu tysiącach dorosłych osób przyjmujących w Wigilię Paschalną chrzest w krajach zlaicyzowanego Zachodu. Jak wytłumaczyć ten fenomen?

Telewizja z siecią. EWTN – największa na świecie katolicka sieć medialna – dociera do ponad 425 mln ludzi w 160 krajach
Dzieło EWTN powstało, gdy pewna zakonnica wbrew logice „zarzuciła sieć z drugiej strony”.

Ta historia się nie kończy. Jak Dzieje Apostolskie pomagają zrozumieć współczesny Kościół?
W okresie wielkanocnym miejsce czytań ze Starego Testamentu zajmują Dzieje Apostolskie, opowiadające historię młodego Kościoła. Po co ta zamiana?

Chodzą słuchy…
Czy kolportowanie plotek będzie teraz stałą praktyką premiera polskiego rządu?

Na ławie oskarżonych
Może zamiast pytać od razu: „Gdzie był Bóg?”, należałoby zadać pytanie: „Gdzie był człowiek?”.

Nie tylko na Wielkanoc
Codziennie rano, kiedy tylko siły światłości przeważą nad mrokami nocy, dzieje się to samo. Zmartwychwstanie świata.

Prawda o jeńcach uciekinierach
– W obozach sowieckich myśl o ucieczce była ważną podporą psychiczną: planowanie stanowiło naturalną formę sprzeciwu wobec reżimu – mówi dr Ewa Kowalska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Ucieczka z Ostaszkowa. Polski jeniec, który przechytrzył NKWD
Opowieść o polskim jeńcu, który szczęśliwie uciekł z Ostaszkowa.

Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
O pułapkach obowiązkowej „edukacji zdrowotnej” mówi dr Artur Górecki, Dyrektor Centrum Edukacyjnego Instytutu Ordo Iuris.

Polska z bombą atomową? Scenariusz, który zmienia wszystko
O szansach i zagrożeniach związanych z ewentualną budową przez Polskę broni jądrowej mówi Albert Świdziński.

Zakładnicy cudzej wojny. Świadkowie o dramacie chrześcijan w Libanie
Z Libanem wiążą ich lata pracy i osobiste losy. Nam opowiadają o dramacie mieszkańców terenów południowych: odciętych od świata wiosek, bombardowanych domów i wiary, która dla wielu staje się jedyną formą oporu.

Marek Jurek w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Polska to więcej niż ulubiona partia
O kryzysie prawdy, chaosie i propagandzie, a także o kondycji polityki i etycznych fundamentach życia publicznego mówi Marek Jurek.

Kosmiczne spojrzenie na wiarę. Ewangeliczny przekaz pilota misji Artemis II nie jest wyjątkiem w historii kosmicznych wypraw
Przed startem wyprawy niewielu się spodziewało, że oprócz doświadczenia technologicznego misja Artemis dostarczy też przeżyć duchowych.

Szlakiem Janowych listów. Ruszamy śladami Kościołów Apokalipsy
Pokonujemy tę samą trasę, którą przebyli wysłannicy św. Jana. Na początek podążamy wzdłuż brzegu Morza Egejskiego, zaglądając do trzech pierwszych miejsc, do których apostoł zaadresował słowa uwiecznione w Apokalipsie: Efezu, Smyrny i Pergamonu.

Komentarze są wyłączone.