Czytania

 


 

1 – Niedziela – 17.05.2026

2 – Co przeczytasz w „Niedziela 20/2026”

3 – Co przeczytasz w „Gość Niedzielny 20/2026”

 


 
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
 

Czytanie pierwsze
(Dz 1, 1-11)

Pierwszą książkę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i
nauczał od początku aż do dnia, w którym udzielił przez Ducha
Świętego poleceń Apostołom, których sobie wybrał, a potem został
wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje:
ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A
podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale
oczekiwać obietnicy Ojca. Mówił: „Słyszeliście o niej ode Mnie:
Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem
Świętym”. Zapytywali Go zebrani: „Panie, czy w tym czasie
przywrócisz królestwo Izraela?” Odpowiedział im: „Nie wasza to
rzecz znać czas i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy
Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi
świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce
ziemi”. Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i
obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego,
jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych
szatach. I rzekli: „Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i
wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak
samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba”.

Psalm
(Ps 47 (46), 2-3. 6-7. 8-9)

REFREN: Pan wśród radości wstępuje do nieba

Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.

Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie.

Czytanie drugie
(Ef 1, 17-23)

Bracia: Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha
mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego, to znaczy
światłe oczy dla waszego serca, tak byście wiedzieli, czym jest nadzieja
waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród
świętych i czym przemożny ogrom Jego mocy względem nas wierzących na
podstawie działania Jego potęgi i siły, z jaką dokonał dzieła w
Chrystusie, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na
wyżynach niebieskich, ponad wszelką zwierzchnością i władzą, i mocą,
i panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym
wieku, ale i w przyszłym. I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego
ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem,
Pełnią tego, który napełnia wszystko na wszelki sposób.

Aklamacja (Mt 28, 19. 20)
Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, Ja jestem z wami przez wszystkie
dni, aż do skończenia świata.

Ewangelia
(Mt 28, 16-20)

Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im
polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili.
Wtedy Jezus zbliżył się do nich i przemówił tymi słowami: „Dana
Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie
wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha
Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja
jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Komentarz
Jezus, który zasiadł po prawicy Ojca, który z całym naszym
człowieczeństwem wszedł do domu Ojca, aby nas przebóstwić, umocnić,
aby wprowadzić nas w ramiona Ojca. Całe nasze życie jest dziełem
powrotu do Boga, który jest naszym Ojcem. I potrzeba nam doświadczyć
mocy Paschy Jezusa, dopełnienia Paschy, kiedy Jezus przechodzi, wstępuje
do domu Ojca. Oto jesteśmy świadkami, jak Jezus rozsyła apostołów. I
co ciekawe, w Ewangelii świętego Mateusza, dzieje się to w Galilei. Tam,
gdzie Jezus daje obietnicę, a w Jerozolimie następuje jej realizacja. I
mamy tu wielką obietnicę Jezusa, która skierowana jest do uczniów,
którzy wątpią. Jezus nie gorszy się naszymi problemami z wiarą, ale
posyła nas. To jemu jest dana wszelka władza na niebie i na ziemi. To On
nas „uruchamia”, abyśmy szli i przepowiadali słowo, abyśmy
szli i czynili uczniów, żebyśmy przyspieszali przyjście Królestwa
Bożego, głosząc Ewangelię całym stylem naszego życia, słowem i
czynem, codziennością. I to jest to doświadczenie obecności Jezusa. On
do nas dziś mówi: „A ja jestem z wami”. Nie przeciwko wam, nie
obok was, ale On jest z nami przez wszystkie dni, w mocy swego słowa, w
mocy sakramentów, w mocy wspólnoty Kościoła. On z nami jest. Ta
uroczystość to z jednej strony zapatrzenie się w niebo, ale z drugiej
strony, to twarde stąpanie po ziemi, to mocne zaangażowanie się w
wypełnienie nakazu misyjnego Jezusa, aby Ewangelii się nie wstydzić, aby
wziąć udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii.
ks. Wenancjusz Zmuda


 

Komunia św. i… co dalej?
Jak nie zmarnować w rodzinie duchowych owoców Pierwszej Komunii św.? Na ile może w tym pomóc parafia? O odpowiedź na te nurtujące wielu pytania poprosiliśmy praktyków – rodziców i duszpasterza.

Rzymskie spotkanie
Jedną z największych umiejętności jest słuchanie, szczególnie w trakcie spotkania. Uważne słuchanie osoby, która do ciebie mówi, jest nie tylko oznaką zainteresowania – jest też próbą lepszego poznania jej, wnikania w jej ducha. Przekonałem się o tym ponownie podczas naszej niedawnej (6 maja) wyprawy z abp. Wacławem Depo oraz sekretarzami redakcji Katarzyną Woynarowską i Margitą Kotas do Rzymu. Z okazji 100. rocznicy powstania Niedzieli uczestniczyliśmy w audiencji u Ojca Świętego, w tzw. baciamano, jak zwie się zwyczaj ucałowania papieskiej dłoni, a właściwie Pierścienia Rybaka. Było to spotkanie wyjątkowe, niezapomniane, choć jak zwykle przy takich okazjach – krótkie. Zapamiętałem jednak, z jakim niezwykłym skupieniem, z jaką uwagą Leon XIV słuchał, gdy mówiłem mu o Niedzieli, wręczając wydaną specjalnie na tę okazję anglojęzyczną księgę jubileuszową pt. 100 Years of the Polish Catholic Weekly Niedziela 1926 – 2026. Zaskoczyło mnie, kiedy Ojciec Święty, przeglądając księgę, z uśmiechem komentował moje słowa: Si, lo so, lo so (Tak, wiem, wiem). Dał tym samym do zrozumienia, że zna naszą Niedzielę i jej błogosławi…

„Niedziela” u Leona XIV
Dzień 6 maja z pewnością przejdzie do historii naszego tygodnika. Dzięki wsparciu i życzliwości abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, udało się zorganizować rzymskie obchody jubileuszu 100-lecia Niedzieli. Tygodnik reprezentowali: redaktor naczelny ks. Jarosław Grabowski oraz sekretarze – Katarzyna Woynarowska i Margita Kotas (na zdjęciu niżej).

Głównym wydarzeniem była audiencja u papieża Leona XIV, podczas której ks. Grabowski wręczył Ojcu Świętemu specjalne anglojęzyczne wydanie naszej księgi pamiątkowej pt. 100 Years of the Polish Catholic Weekly Niedziela 1926 – 2026. – Zaskoczyło mnie – wspomina redaktor naczelny – kiedy Ojciec Święty, przeglądając księgę z uśmiechem, komentował moją prezentację polskiego tygodnika słowami: „Si, lo so, lo so” [Tak, wiem, wiem], dając do zrozumienia, że zna naszą Niedzielę i jej błogosławi.

W trakcie krótkiej wizyty udało się także spotkać naszych włoskich współpracowników i przyjaciół: red. Włodzimierza Rędziocha i ks. red. Pawła Rytela-Andrianika. /red.

Stańmy przed Bogiem jak przed lustrem
Trudno nam wyobrazić sobie życie bez lustra. Ono pozwala zobaczyć w pewien sposób prawdę o naszym wnętrzu.

Hebron trzech religii
Niemal każda droga w Ziemi Świętej prowadzi do miejsc obecnych na kartach Biblii, a nie zawsze dostępnych dla pielgrzymów. Odkrywamy je razem, przemierzając ziemię Jezusa krok po kroku.

Trzy drogi świętości
Różne wydarzenia zaprzeczające prawom natury, a wyproszone za wstawiennictwem kandydatów na ołtarze, decydowały o beatyfikacji czy kanonizacji – mówi o. prof. Szczepan Praśkiewicz, relator Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, w rozmowie z Krzysztofem Świątkiem.

Kapłan potrzebny!
Jaki kapłan na dzisiejsze czasy? Zawsze ten sam – Chrystusowy, dobry pasterz na wzór swojego Mistrza. Ale jak takim być w dobie totalnej zmiany epoki i kolejnych wyzwań kulturowych, wobec których wydaje się, że dotychczasowe formy przekazu wiary kapitulują?

Niebezpieczna dwuwładza
Konstytucja z 1997 r. była pisana w czasach tzw. końca historii, gdy dopiero wychodziliśmy z komunizmu. Dziś potrzeby ustrojowe Polski i wyzwania geopolityczne są zupełnie inne.

Czytamy Leona XIV
Na gruzach naszego człowieczeństwa, dotkniętego grzechem i dlatego zawsze skłonnego do nadużyć, ucisku i wojen, zstąpiła czułość Boga, czułość miłosierdzia.

Kościół żyje w dziejach, służąc przychodzeniu królestwa Bożego na świat. Głosi on wszystkim i zawsze słowa tej obietnicy, otrzymuje jej zadatek w celebrowaniu sakramentów, zwłaszcza Eucharystii, realizuje i doświadcza jej logiki w relacjach miłości i służby. (…) Będąc znakiem i sakramentem królestwa, Kościół jest ludem Bożym pielgrzymującym na ziemi, który wychodząc właśnie od ostatecznej obietnicy, na podstawie Ewangelii odczytuje i interpretuje dynamikę dziejów, demaskując zło we wszystkich jego formach i głosząc słowami i czynami zbawienie, które Chrystus pragnie urzeczywistnić dla całej ludzkości, oraz Jego królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju. Kościół nie głosi zatem samego siebie, wręcz przeciwnie, w nim wszystko musi odsyłać do zbawienia w Chrystusie.

W tej perspektywie Kościół jest wezwany do pokornego uznania ludzkiej kruchości i przemijalności swoich instytucji, które – choć służą królestwu Bożemu – posiadają przemijającą postać tego świata (por. LG 48). Żadna z instytucji kościelnych nie może być absolutyzowana, lecz przeciwnie (…) są wezwane do ciągłego nawracania, do odnawiania form i reformowania struktur, do ciągłego odradzania relacji, tak aby mogły naprawdę odpowiadać swojej misji.

Straciła wzrok, zyskała niebo
„Zaczęłam pisać historię mego życia nie dlatego, że jest w niej coś ciekawego i interesującego, ale jedynie dlatego, że w tym bardzo zwyczajnym życiu znajdują się co chwila cuda łaski Bożej”. W uznaniu wybitnych zasług dla osób niewidomych i prekursorskiej roli w rozwoju polskiej tyflologii Senat RP ustanowił rok 2026 Rokiem bł. Matki Elżbiety Róży Czackiej.

Niedziela szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem)

Eucharystia po latach
Prawdziwy blask Kościoła tkwi w ludziach, którzy się w nim gromadzą i którzy, mimo swoich słabości i grzechów, są kochani przez Boga – powiedział abp Herwig Gössl, metropolita bamberski.

Wyjście do świata
Modlimy się, żebyście nie tylko zdali egzamin i podjęli dobre decyzje o waszej przyszłości, ale żebyście szli choć własną drogą, to jednak z Bogiem” – powiedział do młodzieży opuszczającej mury szczecińskiego „Katolika” prefekt ks. Marcin Nockowski.

Posiew naszej wiary
Nie byłoby polskiego chrześcijaństwa gdyby nie tacy ludzie jak św. Wojciech, św. Stanisław, […] którzy na naszych ziemiach nieśli Ewangelię, kulturę i tworzyli chrześcijańską Europę – powiedział ks. płk dr Tomasz Skupień.


 

Nie zmieniajcie nam nauki
Z czym pójdziemy do świata, do takich ludzi jak Ayaan Hirsi Ali? Co ich zachwyci w chrześcijaństwie? Czy blask prawdy, którego już w nim nie będzie?

Nie wiem, dokąd ostatecznie łaska Boża zaprowadzi Somalijkę z okładki, Ayaan Hirsi Ali. Czy trafi do Kościoła katolickiego, czy wytrwa przy Chrystusie aż do śmierci? Ale już dzisiaj można powiedzieć, że swoim manifestem z listopada 2023 roku „Dlaczego jestem chrześcijanką” narobiła sporego zamętu w intelektualnym świecie Zachodu. Wcześniej była przecież zaangażowanym wrogiem religii, bliską współpracowniczką Richarda Dawkinsa, króla europejskich ateistów. A tu zwrot w stronę Jezusa. „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał. Fakt, że mam wiarę i wybieram, by ją mieć, na podstawie moich doświadczeń, jest dla mnie tak samo realny jak dla milionów ludzi, którzy wierzą. Jeszcze bardziej realne są sama opowieść i mądrość w niej zawarta, moralność, która z niej wyewoluowała, wielowiekowe debaty i wszystko, co z tego odziedziczyliśmy.

Jak żyć bez nieba? Tęsknota za „czymś więcej” jest wciąż obecna nawet w mocno zsekularyzowanej kulturze
Niebo coraz częściej ginie z horyzontu. Wielki cel ludzkiego życia zostaje zastąpiony przez cele krótkoterminowe, samorealizację, bycie tu i teraz. Czy w takim świecie wniebowstąpienie Pańskie ma nam jeszcze coś do powiedzenia?

„Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
Historia Ayaan Hirsi Ali brzmi jak scenariusz filmowy: dzieciństwo spędzone w ogarniętej wojną Somalii, ucieczka przed przymusowym małżeństwem, niespodziewana kariera polityczna w Holandii, przyjaźń z najsłynniejszymi ateistami świata, fatwa i groźby zamachu – a na końcu zwrot ku chrześcijaństwu.

Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
Choć jedna w habicie, a druga w garsonce, to buty mają niemal identyczne. Odnalazły się po 50 latach, na dwóch kontynentach. Zaczyna się łączenie dwóch opowieści, dwóch dróg życia, w jedną. Wspólną.

Bardzo pozytywne zaskoczenie
Badający sprawę spodziewali się dalszego odpływu wiernych.
Byliśmy dość zaskoczeni, kiedy zobaczyliśmy dane z 2025 r.” – wyznał jeden z nich. W Stanach Zjednoczonych wzrosła frekwencja na nabożeństwach. Nie tylko w Kościele katolickim. Ale tu, a także w Kościele prawosławnym najbardziej. Nie są to wzrosty, które odwracają wieloletnią tendencję spadkową, jednak w stosunku do czasów pandemicznych są znaczące. Trudno dziś przewidywać, co będzie za rok, dwa albo i za dekadę. Sytuacja ta pokazuje jednak, że z wiarą nie jest tak, jak np. ze znajomością matematyki: im więcej lekcji w szkole, tym lepiej wykształcone matematycznie społeczeństwo. Wiara może zamierać mimo szerokiej i łatwo dostępnej „oferty duchowej”. I może się odradzać tam, gdzie ta oferta wydaje się mizerna. Albo, jak pokazują przykłady odnajdujących Chrystusa wyznawców islamu żyjących w muzułmańskim środowisku, rodzić się nawet tam, gdzie oferty chrześcijańskiej praktycznie nie ma wcale. Tego nie da się zaplanować. Ani przewidzieć. Może to mało odkrywcze, ale nawracanie świata należy zacząć od siebie. Rozwijać w sobie wiarę, która nie będzie tylko teoretycznie przyjętym światopoglądem, ale stanie się widoczna w życiowej postawie i w autentycznej miłości Boga. Wiarę nieszukającą wielkich dzieł, ale dostrzegającą bliźniego.

Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
Trasą ucieczki św. Stanisława Kostki z Wiednia do Dillingen w Bawarii i dalej aż do Rzymu przejdą uczestnicy pielgrzymki z okazji 300. rocznicy kanonizacji tego niezwykłego chłopaka. Pokonają ponad 1,5 tys. kilometrów.

„W tych parafiach na plebanię wchodzi się jak do domu”. Szósta edycja konkursu „Aktywna parafia”
Konkurs „Aktywna parafia” to nie wybory miss piękności. Nagradza się w nim to, co zależy od ludzi; co inspiruje i budzi zaangażowanie – i buduje żywy Kościół.

Człowiek (pierwszego) renesansu
W dniu 19 maja 804 r. w Tours zmarł uczony mnich anglosaski bł. Alkuin.

My wiemy lepiej, jak było
Dlaczego ludzie uwierzą w każdą mniejszą czy większą niedorzeczność, a nawet w bzdurę?

Wierzę – i co z tego?
Świadomość istnienia Boga nie jest celem wiary – jest zaledwie jej początkiem.

Efekt bumerangu
Unikanie sprostowania fake newsa jest równie szkodliwe jak świadome posługiwanie się dezinformacją.

Rzeki za bardzo skręcają
Zaczęliśmy oceniać wszystko. Nie ma w naszych rankingach taryfy ulgowej.

Góra trzech świateł
Tam, gdzie najbliżej nieba, jest też, po ziemsku, najtrudniej. Najbardziej samotnie, najciszej.

Prezydent jest konsekwentny
Niedawne weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o szybkich, pozasądowych rozwodach, a także jego obecność na Narodowym Marszu Życia potwierdziły, że przywiązanie do zasad cywilizacji chrześcijańskiej stanowi ważny wektor polityki głowy naszego państwa.

Dobre Dzieło. Prawda o Opus Dei
Być może o Opus Dei nie powiedziano wszystkiego, ale na pewno powiedziano za dużo. Cóż – temu, co Boże, zawsze towarzyszą przeciwności.

Libańczycy modlą się za zmarłych z Krakowa. Niezwykła pomoc z Polski pod izraelskimi bombami
O odrestaurowanym krzyżu w Debel, niszczeniu dobytku chrześcijan w Libanie i niesieniu im wsparcia mówi ks. dr hab. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Izrael jest państwem zrodzonym z tęsknoty. Pamięci o tej prawdzie najbardziej szkodzi… współczesna polityka Izraela
Powstanie Państwa Izrael w 1948 roku nie było „kolonialnym projektem Zachodu” ani „zapłatą” za Holocaust. Ten mit powtarza się tym częściej, im częściej współczesny Izrael prowadzi wojny, których nie da się już usprawiedliwić – jak wcześniej – obroną konieczną.

Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
O ekshumacjach, relacjach polsko-ukraińskich i Kijowie, jakiego nigdy nie zapomni, mówi dr Ołeksandr Ałfiorow, szef Ukraińskiego IPN-u.

Tu skończyła się dynastia Piastów. Brzeski zamek nadal opowiada ich historię
Kamienne twarze Piastów patrzą z renesansowej bramy, jakby wciąż pilnowały swojej historii. Ale w brzeskim zamku opowieść nie kończy się na książętach.

Komentarze są wyłączone.