1 – Niedziela – 15.03.2026
2 – Co przeczytasz w „Niedziela 11/2026”
3 – Co przeczytasz w „Gość Niedzielny 11/2026”
Czwarta Niedziela Wielkiego Postu
Czytanie pierwsze
(1 Sm 16, 1b. 6-7. 10-13)
Pan rzekł do Samuela: „Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam
cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie
króla”. Kiedy przybył, spostrzegł Eliaba i powiedział: „Z
pewnością przed Panem jest jego pomazaniec”. Pan jednak rzekł do
Samuela: „Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż
odsunąłem go, nie tak bowiem, jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo
człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce”. I Jesse
przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył
Jessemu: „Nie ich wybrał Pan”. Samuel więc zapytał Jessego:
„Czy to już wszyscy młodzieńcy?” Odrzekł: „Pozostał
jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce”. Samuel powiedział do
Jessego: „Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy
uczty, dopóki on nie przyjdzie”. Posłał więc i przyprowadzono go:
był on rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. Pan rzekł:
„Wstań i namaść go, to ten”. Wziął więc Samuel róg z
oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Od tego dnia duch Pański
opanował Dawida.
Psalm
(Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6)
REFREN: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego
Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie,
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.
Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.
Czytanie drugie
(Ef 5, 8-14)
Bracia: Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście
światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości. Owocem
bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda.
Badajcie, co jest miłe Panu. I nie miejcie udziału w bezowocnych
uczynkach ciemności, a raczej piętnując je, nawracajcie tamtych. O tym
bowiem, co się u nich dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. Natomiast
wszystkie te rzeczy, gdy są piętnowane, stają się jawne dzięki
światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Dlatego się
mówi: „Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje
ci Chrystus”.
Aklamacja (J 8, 12)
Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną, będzie miał
światło życia.
Ewangelia
(J 9, 1-41)
Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia.
Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się
urodził niewidomy – on czy jego rodzice?” Jezus odpowiedział:
„Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby
się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego,
który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie
będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem
światłością świata”. To powiedziawszy, splunął na ziemię,
uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do
niego: „Idź, obmyj się w sadzawce Siloam” – co się tłumaczy:
Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i
ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: „Czyż to nie
jest ten, który siedzi i żebrze?” Jedni twierdzili: „Tak, to
jest ten”, a inni przeczyli: „Nie, jest tylko do tamtego
podobny”. On zaś mówił: „To ja jestem”. Mówili więc do
niego: „Jakżeż oczy ci się otworzyły?” On odpowiedział:
„Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i
rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”.
Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem”. Rzekli do niego:
„Gdzież On jest?” Odrzekł: „Nie wiem”. Zaprowadzili
więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A
tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był
szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał.
Powiedział do nich: „Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i
widzę”. Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli:
„Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu”. Inni
powiedzieli: „Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić
takie znaki?” I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc
zwrócili się do niewidomego: „A ty, co o Nim mówisz, jako że ci
otworzył oczy?” Odpowiedział: „To prorok”. Żydzi jednak
nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali
rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: „Czy
waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził?
W jaki to sposób teraz widzi?” Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli:
„Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy,
jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył
oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za
siebie”. Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi
bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie
wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: „Ma
swoje lata, jego samego zapytajcie”. Znowu więc przywołali tego
człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: „Oddaj chwałę
Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem”. Na to
odpowiedział: „Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem:
byłem niewidomy, a teraz widzę”. Rzekli więc do niego: „Cóż
ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?” Odpowiedział im:
„Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie
słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?” Wówczas go
obrzucili obelgami i rzekli: „To ty jesteś Jego uczniem, a my
jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza.
Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi”. Na to odpowiedział
im ów człowiek: „W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie,
skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje
grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni
Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu
od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic
uczynić”. Rzekli mu w odpowiedzi: „Cały urodziłeś się w
grzechach, a nas pouczasz?” I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał,
że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: „Czy ty
wierzysz w Syna Człowieczego?” On odpowiedział: „A któż to
jest, Panie, abym w Niego uwierzył?” Rzekł do niego Jezus:
„Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie”. On
zaś odpowiedział: „Wierzę, Panie!” i oddał Mu pokłon. A
Jezus rzekł: „Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd,
żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się
niewidomymi”. Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli,
i rzekli do Niego: „Czyż i my jesteśmy niewidomi?” Jezus
powiedział do nich: „Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście
grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa
nadal”.
Komentarz
W imię ku nocy Paschalnej, idziemy w rytmie skrutyniów chrzcielnych.
Jezus na górze Przemienienia mówi słowo do uczniów. Słowo
wypowiedziane przez Ojca, że On jest synem umiłowanym, wybranym, w
którym Ojciec ma upodobanie. Uczniowie są zaproszeni, żeby Go słuchać.
Słucha Jezusa Samarytanka, której Jezus się objawia jako Mesjasz. Jezus
nie gorszy się nią, ale doprowadza ją do wiary. Z ciemności wyprowadza
ślepca. Choroba przez wieki traktowana była jako konsekwencja grzechu, a
Jezus mówi, że człowiek chory jest tym, na którym objawiają się
wielkie dzieła Boga. Objawia się miłosierdzie. Chory szczególnie
potrzebuje doborowego towarzystwa drugiego człowieka, żeby nie być
samym, żeby dostrzec, że każde życie ma sens, także to obdarzone
cierpieniem. Uzdrowienie ślepca nie odbywa się od razu, ad hoc. Ma swój
rytm i swoją drogę. Jezus uwalnia go w czasie święta namiotów. Ważna
tu jest woda, sadzawka Siloam, do której jest posłany nasz ślepiec, aby
się obmyć. Ważni są jego rodzice, którzy stają się świadkami
uzdrowienia syna. I ważny jest dialog, który toczy się pomiędzy
uzdrowionym a Jezusem, który ukazuje mu się, objawia się, że jest Synem
Człowieczym. I tu ślepiec zaproszony jest do wyznania wiary. Jezus,
światłość świata, obdarza ślepca, obdarza ciebie i mnie niezwykłą
relacją silniejszą niż więzy krwi, bo płynącą z więzów wiary. Za
tydzień spotkanie z siostrami Łazarza i znowu staniemy się świadkami,
jak Jezus wzbudza wiarę, wiarę żywą.
ks. Wenancjusz Zmuda
Poszukiwanie sensu kluczem męskości
Mężczyznom, którzy wiedzą, po co i dla kogo żyją, dużo łatwiej jest przeżyć bardzo skrajne sytuacje życiowe – mówi Andrzej Lewek ze wspólnoty Mężczyzn św. Józefa.
Po co tak ekstremalnie?
Coraz więcej ludzi decyduje się na wyjście ze swojej strefy komfortu. Ludzi wierzących także.
Szaleństwo obrażania Boga
Słowo „bluźnierstwo” brzmi staroświecko? Przecież to zjawisko ciągle dotkliwie aktualne.
Nocna wędrówka, która zmienia życie
Od 17 lat w Wielki Post wpisana jest Ekstremalna Droga Krzyżowa. Co najmniej 40 km w nocy, w ciszy i samotności może przerażać, powodować dystans do tej inicjatywy. Tymczasem co roku uczestniczy w niej 100 tys. ludzi.
Na zielonych pastwiskach Irlandii
Święty Patryk, wspominany w liturgii 17 marca jako ten, który przyniósł chrześcijaństwo do Irlandii, zanim stał się pasterzem dusz, najpierw był zwykłym niewolnikiem – pasterzem bydła.
Chcę wrócić do Izraela
Ksiądz Piotr Żelazko, wikariusz generalny Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy dla katolików języka hebrajskiego w Izraelu, tegoroczny laureat tytułu „Człowiek Pojednania”, mówi o sytuacji w Izraelu i kryzysie na Bliskim Wschodzie.
Nie tylko męska sprawa
Łączna liczba samobójstw wśród mężczyzn w 2025 r. wyniosła 9385. To jest alarm! Jak na ten alarm reagujemy?
Czytamy Leona XIV
Zanosimy naszą pokorną modlitwę do pana, aby ucichł huk bomb, umilkła broń i otworzyła się przestrzeń dialogu.
Na tym polega świętość Kościoła: że mieszka w nim Chrystus i nieustannie daje siebie przez małość i kruchość jego członków. Kontemplując ten nieustanny cud, który się w nim dokonuje, rozumiemy „metodę Boga”: czyni się On widzialny przez słabość stworzeń, nieustannie objawiając się i działając. Dlatego papież Franciszek w Evangelii gaudium zachęca wszystkich, aby nauczyli się „zdejmować sandały wobec świętej ziemi drugiego” (nr 169).
Jakie owoce duchowe rodzi krzyż?
Obrońca wiary
Święty Cyryl Jerozolimski był jedną z najwybitniejszych postaci Kościoła, ojcem na Soborze Konstantynopolitańskim I w 381 r.
Podróż w głąb siebie
Pod takim hasłem odbywa się tegoroczna Ekstremalna Droga Krzyżowa.
Droga Krzyżowa dla małżeństw i rodzin
Panie Jezu, przeprowadź nasze małżeństwa i rodziny przez drogę krzyża ku porankowi zmartwychwstania.
W drodze do Hebronu
W naszych wędrówkach po Ziemi Świętej udamy się teraz na południe od Jerozolimy i Betlejem.
„Bezinteresowny dar” według Jana Pawła II
Bóg na drodze naszego życia stawia coraz to nowych ludzi, z których każdy jest dla nas darem.
Niedziela szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem)
Koszalin z pasterzem
Pragnieniem moim jest pójście z posługą uświęcenia przez słowo mądrości Boga, posługę miłosierdzia, do potrzebujących, bez rozróżnienia, znanych czy też obcych – powiedział nowy ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.
Rekolekcje przy świętym płótnie
Ten czas pomógł nam sięgnąć do Źródła, aby umacniać naszą tożsamość chrześcijańską i doceniać bezmiar Bożej Miłości.
Mosty, nie mury!
W ostatnich dniach lutego zmarł i został pochowany na cmentarzu centralnym w Szczecinie Henryk Kołodziej, polski Ukrainiec ze Szczecina, konsul honorowy Ukrainy w Polsce. Znałem go przede wszystkim jako budowniczego mostów między Polakami i Ukraińcami.
To, co oczywiste i mniej oczywiste
W związku z linczem, jakiego na młodym, niedawno nawróconym francuskim katoliku dopuściły się lewicowe bojówki, chciałbym zwrócić uwagę na dwie kwestie, dla całej sprawy może nieco marginalne.
Po śmierci Quentina Deranque’a, bo tak nazywał się zamordowany młody człowiek, na stronie jednego ze stowarzyszeń, do którego zapewne należał, znalazła się prośba o modlitwę za jego duszę, co naturalne. Proszono też o modlitwę o pociechę dla najbliższych, co również naturalne, a na koniec była mniej oczywista prośba – o nawrócenie morderców. Sam wielokrotnie modliłem się w czasie Mszy św. za ofiary jakiegoś zamachu terrorystycznego, wojny czy innego brutalnego ataku. Może kilka razy zdarzyło mi się modlić za prześladowców, morderców, terrorystów. Ofiary emocjonalnie zawsze są nam bliższe i słusznie robimy, modląc się za nie czy za ich bliskich. Ale odkładając emocje na bok – w o wiele trudniejszej sytuacji są sprawcy, czyli terroryści lub bandyci. A w tej konkretnej sytuacji są nimi lewicowi bojówkarze, którzy dopuścili się brutalnego morderstwa, zagrożonego z jednej strony karą długoletniego więzienia, a z drugiej karą wieczną, jeżeli się nie nawrócą. Nie wolno nie pisać o takich wydarzeniach jak śmierć Quentina Deranque’a, żeby nie poszły w zapomnienie, ale też nie wolno nie wzywać do modlitwy za prześladowców.
Transhumanizm – nowa religia. Co obiecuje swoim wyznawcom?
Sztuczna inteligencja jednych zachwyca, innych przeraża, a w każdym razie koncentruje na sobie uwagę. Tymczasem w cieniu czai się coś znacznie większego i groźniejszego.
Samouczek dla królowej
Ten iluminowany (czyli ilustrowany ręcznymi malowidłami) rękopis to najcenniejszy i najobszerniejszy zabytek języka polskiego sprzed ustalenia jego literackiej formy w czasach Odrodzenia.
„Czuję pomoc cioci w codziennym życiu”. Rozmowa z autorką biografii Stanisławy Leszczyńskiej, położnej z Auschwitz
O filmie fabularnym na temat Stanisławy Leszczyńskiej, świętych obcowaniu w codziennym życiu i propagowaniu postaci położnej z Auschwitz mówi Maria Stachurska.
Jałmużna – najlepsza transakcja. Dlaczego wymaga odwagi?
Mówisz: „Nie potrzebuję jałmużny”? Ależ potrzebujesz: dać jałmużnę – z pieniędzy, z czasu, z samego siebie.
Czym różni się świętość Boga od świętości człowieka?
Co to znaczy, że Bóg jest święty? Czy istnieją stopnie świętości? Czym różni się świętość Boga od świętości człowieka? Piotr Witek
Niepojęte, gorzkie. Boże
Gorzkie czy słodkie, byle Twoje.
Znowu będzie klapa
Dobro pochodzi tylko z dobrych metod. Metody zła rodzą tylko zło.
Oddał życie za polskiego oficera. Kim był Michael Ollis?
Amerykanie uhonorowali 24-letniego Nowojorczyka Michaela Ollisa, który zginął w Afganistanie, osłaniając polskiego oficera. Prezydent Trump przekazał jego rodzicom najwyższe amerykańskie odznaczenie wojskowe: Medal Honoru.
Opowieść hiszpańskiego arystokraty. „W sercu czuję się Polakiem, bo Polacy to ludzie, którzy nie dostali od losu prezentów”
Historia hiszpańskiego arystokraty rozkochanego w naszych dziejach.
W cyfrowym kasynie. Jak sprawić, by media społecznościowe nie uzależniały dzieci?
Toksyczny wpływ platform cyfrowych na dzieci nie jest już dla nikogo tajemnicą.
Biskup Erik Varden, papieski rekolekcjonista: Nasze rany mogą rozkwitnąć, o ile żyjemy w Chrystusie
O Chrystusie podnoszącym nas z upokorzeń, uzdrawiającej mocy sakramentów i strapieniu, które może być źródłem siły, mówi bp Erik Varden.
Najstarszy drukowany tekst „Bogurodzicy” znaleziony w rodzinnej szufladzie
Przez ponad pół tysiąca lat przetrwała wojny, wędrówki ludzi i przypadek. Ostatnie dziesięciolecia spędziła w rodzinnej szufladzie. Dziś wiadomo, że pergaminowa karta odkryta przez Mateusza Gzowskiego może być najstarszym znanym drukowanym zapisem „Bogurodzicy” – jednym z najcenniejszych świadków początków polskiego druku.
Lekcja Piłsudskiego
„Krucha niepodległość” Krzysztofa Raka inspiruje do głębszej refleksji nad dziedzictwem II Rzeczypospolitej i wyzwaniami współczesności.
Kościół św. Idziego w Krakowie – miejsce powstałe z wdzięczności
W maleńkiej przestrzeni Kościoła św. Idziego mieszają się ślady różnych epok, ale świątynia zachwyca prostotą.


